Dnia 2 czerwca 1967 r. w Starogardzie sędzia Sądu Powiatowego w Gdańsku mgr Stefania Bojarska przesłuchała niżej wymienionego w charakterze świadka, bez odebrania przyrzeczenia. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznał, co następuje:
| Imię i nazwisko | Alfons Sadurski |
| Data i miejsce urodzenia | 14 września 1909 r., Starogard |
| Imiona rodziców | Julian i Franciszka z d. Tuszyńska |
| Miejsce zamieszkania | Starogard, [...] |
| Zajęcie | fryzjer |
| Karalność | niekarany |
| Stosunek do stron | obcy |
Przed wojną – do września 1939 r. włącznie – prowadziłem w Starogardzie swój zakład fryzjerski. Przed wojną goliłem między innymi aptekarza ze Starogardu o nazwisku Sievert, chodząc do niego do domu. Krótko przed wojną odmówiłem chodzenia do domu, gdyż miałem dużo pracy w swoim zakładzie.
We wrześniu, względnie październiku, 1939 r. przyszedł do mnie do zakładu aptekarz Sievert w mundurze SA w towarzystwie dwóch SS-manów. Odebrali mi klucze od zakładu, zabrali mnie do małego samochodu wojskowego i zawieźli do więzienia w Starogardzie, gdzie zastałem już innych zatrzymanych. Przez sześć tygodni trzymano mnie w więzieniu, nadzorowanym przez SS-manów. Razem ze mną siedzieli: Nagórski – obecnie nie żyje, dr Heldt – również nie żyje, oraz Janeczek z Rokoczyna. Naczelnikiem więzienia był SS-man Fast, który najbardziej znęcał się nad zatrzymanymi. Codziennie wywoływali z cel większą liczbę mężczyzn, których następnie wywozili samochodami ciężarowymi. Wywiezionych eskortowali SS-mani. Po sześciu tygodniach zostałem zwolniony z więzienia.
Nic bliższego w sprawie aktów bezprawia na terenie Starogardu nie wiem.
Na tym protokół zakończono i po odczytaniu podpisano.