HENRYK KSIĄŻEK

Mińsk Mazowiecki, dnia 13 sierpnia 1970 r. Sędzia Sądu Powiatowego w Mińsku Mazowieckim Elżbieta Wróbel, w wykonaniu odezwy Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce z dnia 30 czerwca 1970 r., w obecności protokolantki Elżbiety Koźbiał przesłuchała niżej wymienionego w charakterze świadka. Świadek, po pouczeniu o obowiązku mówienia prawdy i uprzedzeniu go o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania z art. 247 kodeksu karnego, po złożeniu przyrzeczenia zeznaje:

Imię i nazwisko Henryk Książek


Imiona rodziców Andrzej i Marianna z d. Jankowska
Data i miejsce urodzenia 8 kwietnia 1908 r., Aleksandrówka
Miejsce zamieszkania Aleksandrówka, gr. Dębe Wielkie
Zajęcie rolnik
Świadek zeznał co następuje:

W 1941 r. na wiosnę zgłosił się do mnie chłopiec 13-14 lat, pochodzenia żydowskiego i poprosił mnie o wyszukanie pracy. Ponieważ wiedziałem, że brat mój jest bezdzietny i potrzebuje pastuszka, skierowałem go do niego. Chłopiec ten imieniem Idel (nazwiska nie znam) pochodził z Przytyka i był synem rymarza. Mój brat Bolesław Książek jak mi wiadomo razem z ojcem Idela przed wojną odbywał służbę wojskową.

Kiedy zaczęły się prześladowania Żydów, ostrzegłem brata Bolesława, żeby się miał na baczności i odesłał chłopca z domu. Brat oświadczył mi wówczas, że chłopiec tyle się u niego napracował, że nie mógłby zrobić mu krzywdy. W 1943 r. w maju została przeprowadzona obława w domu mego brata. O tym, że brat ukrywa Żyda, powiedział żandarmom ówczesny sołtys wsi [...] (zam. we wsi Cięciwa Jędrzejów, poczta Dębe Wielkie).

Na obławę do zabudowań Bolesława Książka przybyli: policjant Parys i żandarm Gust ze znanych mi osób i wielu innych policjantów i żandarmów, których nazwisk nie znam. Żyd Idel, jak mi wiadomo, sypiał w stodole, lecz zorientowawszy się, że jest obława, schował się do maszyny szerokomłotnej i tam go znaleziono. Zarówno Żyda Idela, jak i mojego brata Bolesława wyprowadzono do lasu w odległości dwóch kilometrów od wsi i rozstrzelano. Bolesława Książka i Żyda rozstrzelał żandarm Gust. W czasie obławy oprócz brata Bolesława była w domu również jego żona Aleksandra Książek, lecz w trakcie obławy uciekła. Książkowa została wysiedlona z majątku, a inwentarz żywy zabrali Niemcy. Żyda Idela pochowano w lesie w miejscu możliwym do ustalenia, natomiast mojego brata zezwolono pochować na cmentarzu katolickim w ciągu 24 godzin.

Na tym zakończono protokół, który po odczytaniu mi, jako zgodny z moimi zeznaniami, podpisuję.